Dziwnie
dziwnie
czuję że jesteś
choć miało cię nie być.
jaka to przestrzeń?
wdech każdy zaklina
że nie ma cię wcale
i żadnych westchnień
przemyconymi rymami
z sali z napoleonami
piszę do ciebie
bez wiary
w nowy początek
wlecze się ten
syzyfowy wątek
zawsze będzie tak samo
dowiesz się życie twe to
shit szambo
jego zresztą też
że rady nie dasz
z psychopatą
nieważne jesteś szmatą
czy nie
to już wiesz
przemyconymi rymami
z sali z napoleonami
piszę do ciebie
nic to
że kody pocztowe
nasze rożne o połowę
RCB alert
listem zwietrzę
gdzie jesteś
zgubię głowę
nie czytaj
zostań mgłą spowita
poćwicz odmowę
tryb incognita
zagraj niemowę
ciszą zakwitaj
przemyconymi rymami
z sali z napoleonami
piszę do siebie