Móc marzyć
Gdybym mógł marzyć
Twoim spokojem
Chciałbym nasycić te wersy
Cichym oddechem
Sennie podeprzeć
Mury mej wiecznej twierdzy
Idąc w twe ślady
Co tchu wybaczać
Już nie zapominaniem
Wznosić uśmiechem
Spojrzeniem kreślić
Po jasnych stronach planet
Mieć pewność, że wciąż
Dla kogoś jesteś
Chodzącym ideałem